fafloszki
fafloszki.blog.interia.pl
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Księga gości
 
O mnie
fafloszki
Kościan
Słówko o mnie
Hejcio!Narazie są tylko tu dane Klaudii,ale niedługo to się zmieni:)Mamy nadzieję że spodoba się wam ten bloguś:)
Zobacz mój profil
Nasze zwariowane dzionki :):)
2006-06-09
Zawieszamy naszego blogaska :):) 2006-04-21

A więc jak już widać w temacie z Klaudiusiem zawieszamy naszego blogusia :):) Po prosu nie chce nam się już nic pisać:/ (leniuchy z nas) :P:P Być może jeszcze kiedyś tu wrócimy :):) Pozdrowienia dla systkich którzy zytali naszego blogaska :*:* papasie :*

Nareszcie kolejna nocia :):) 2006-04-10
Hejcio wszystkim !!!!!!! Boże jak ja dawno tu nie pisałam :/:/ ale jakoś mi sie nie chciało :) no cóż... trzeba to teraz nadrobić :):) A więc zaczne od zeszłego piątku :):) Byłyśmy z Klaudiusiem, Kasiulkiem i Olką na Drogę Krzyżowej :) (tak jakby :P:P ) Ogólnie mówiąc fajowo :)Jak to zwykle bywa zajadałyśmy siem frytkami i hot-dogami :P:P Jak już był prawie koniec błogosławieństwa , poszłyśmy pod kościół :):) ku naszemu zdziwieniu spotkałyśmy tam Huberta (naszego kolege ze zeszłego roku :P:P ) Nie mogłyśmy uwierzyć jak siem zmienił :):) Olka była po prtsu w szoku .... :P:P Później wracając już z Kasiulkiem do domciu spotkałyśmy go po raz drugi ... chciał z nami gadać , ale jak to my olałyśmy go :) Zapomniałam Wam jeszcze powiedzieć że kiedy wracałyśmy mijałyśmy jeszcze innych ludzików, którzy jak zwykle robią nam siare(fafloszki wiedzą o kogo chodzi :):) trudnio nie wiedzieć ).... Do domciu wróciłam wtedy tak około 21 :) Kiedy w piątek wyszlyśmy ze szkółki cieszyłyśmy siem że nareszcie weekend :) Można powiedzieć że był on naprawde pozytywny :) Własnie w piątek umówiłam siem z Kasiula na nocke( tzn ona spała u mnie ) Najpierw oglądałyśmy filmik a później obgadywalysmy wszystkich po kolei :):) Poszłyśmy spać tak koło 2 w nocy (i tak wczesnie jak na nas :):) ) W sobotę Kasiulek, Olka i Klaudiuś jechały na jakieś czuwanie (nawet nie wiem gdzie ) a ja z Jess umówiłam sie i byłysmy siem przjesc po miescie :):) Jak zwykle było fajowo :) Bylysmy w Sam-ie i zrobilysmy małe zakupy :):) hihi :P Jak juz wychodzilysmy , zaliczylysmy malutka wtope (jess wiesz o co chodzi) :P:P oczywiscie byly z tym zwiazane te INNE LUDZIKI ( hihi :) ) .. W niedziele umowilam sie Kasia i poszlysmy do Olki :) Cały czas łaziłysmy po miescie. Dużo czasu spedzilysmy tez na Placu Wolnosci gdzie totalnie nam odwalało :) A idac przez rynek Kasia z Olk.ą smialy sie ze mnie ( Kasiu i Olu pamiętacie BUM, BUM - gdzieś tu słysze) o lol :) <lol2> Podsumowując w niedziele zrobilysmy pare dobrych kilometrow po miescie (aż mnie buciki obtarly ). Weekend nparawde pozytywny :) oby wiecej takich :) A dzisiaj niesttey musiałysmy isc do szkolki :/:/ jakos tak smentnie było ale mam nadziejke że jutro bedzie lepiej . :):) Chociaż w to watpnie bo sa 2 kartkowki (niemiecki i chemia). A mnie, Klaudiusia i Ziutka czeka jeszcze konkursi k :) napewnio zajmiemy najlepsze miejsca :):) Trzymajcie kciuki :):) bo ona naprawde pomagaja :):) Pozdrowienia i wielkie buziaki dla Klaudiusia Kasiulka Olki Ziutka Jess Roksanki Asiuni itd.. :P i wszytskich których nie pozdrowiłam :):) No i oczywiscie dla DAWIDA bo siem na mnie i na Klaudiusia obrazi że go nie pozdrawiamy :):) Dla Ciebie Dawid najwieksze buziaki pozdrówka :):) ( co nie Klaudius :P:) papsie ;*
...Fajowa sobota and niedziela..:) 2006-04-09

Hejcio:):)Wczoraj byłam z Kasiulką,Anią,Olką,Madzią,Pauliną,Basią i całą resztą w Kierzku na czuwaniu:)Było fajowo hih...Jak to ja z Kasiulkiem niedługo byśmy się spóźniły na zbiórkę o 17:30 bo podrodze spotkałyśmy Martusia i Hopka samogwałta,ale dałyśmy radę:)Kiedy przyjechaliśmy na miejsce Paulina namówiła mnie żeby póść do spowiedzi hih był super ksiądz, ale tylko my zPauliną wiemy dlaczego hih:)Chiwlkę się spóźniłyśmy na różaniec i musiałyśmy stać z tyłu gdzie nic nie było widać(chyba musimy jeszcze troszkę urosnać:p)Nio ale po chwilce wepchnęłyśmy sie do przodu:DPóźniej była msza nawet szybko zleciała:)Niektórzy musieli stać,ale mój koffany Kasiulek wziął kocyk i siobie ładnie siedzieliśmy z wiarką:)Kiedy msza się skończyła poszliśmy na mostek i tam wszyscy śpiewali(niektórzy fałszowali,zwłaszcza ci co stali za nami:P)Ale jakoś wytrwałyśmy dzielnie do końca:Dhih niestety trzebabyło powoli wyjeżdzać zKiekrza i nie które ludki jadły ciasto które zrobiły na siostry-podobnio było dobre hih Całą powrotną drogę śpiewaliśmy:)zaczęło się od pieśni religijnych,ale później poszło jush cioś innego:DNio i tak jakoś dojechaliśmy do Kościankowa:DNiektóre rzeczy jakie tam były zostawię dla siebie i tych cio jechali np.cioś nie zamiłego jak jechaliśmy do Kiekrza hih wszyscy wiedzą o cio chodzi:p:pNio a dzisiaj byłam w Lesznie najpierw na zakupach hih nio nawet udanych,później trzebabyło wrócić do domku nio ale mój koffany kuzynek przyjechał złożyć mojej siorce życzonka,bo ma jutro urodzinki i przy okazji zawiózł mnie znowu do koffanych ludzikó:DA tam doszło do starcia meczyku hih który był jush dawnio obiecany,tak jakby my wygraliśmy tzn:ja,Madzia,Maciej.Tomek i Wojtek:DOkiś kończę na dzisiaj bo jush nie mam weny:PPozdrowionka i buziaki dla:Kasiuli,MAdzi,Oli,Ani,Basi,Kuby,Tomka,Maciusia K,Macieja,Tomka,Wojtka,żelusia,Dara,Bartka,Ani,MArcinka,Michała,Adasia i koffanej Martusi:*:*

..extrim wf:p... 2006-04-07
Hejcio:*:*Dzisiejszy dzionek w budzi był fajowy,po za małym wypadkiem:)Na trzech pierwszych lekcjach było o dziwo luźno (dla tych cio nie wiedzą:chemia,fiza,majma:p)Nawet nasza koffana nauczucielka nie sapała:):)Nio i jak widać wcześniej, był extrim wf:)tzn hih p.Mircio urządził nam zawody hih podzieliłyśmy się na dwie drużyny:ppierwsza:Ziutuś,Karcia,Marasska i Hopek samogwałt:),nio i druga drużyna kalek:phih czyli:Kasiula,Asia,Aluś M nio i oczywiście ja hih:)Nasza drużyna kalek zaliczyła dużo upadków i nie przyjemne korzyści hih:)nio więc:
Kasiula znowu zdarła kolano i spodenki hih Asia jakoś zaplątała się w skakankę,Ala cioś tam wykąbinowała z kijem od hokeja, a ja się śpieszyłam i spadłam z ostatniego szczebelka drabinek :DJednym słowem tej fajowej wiarki nie da się skopiować:D:DNa angliku oglądaliśmy American Pie troszkę było śmiechu jak to u nas w klasie, a ja z Ziutkiem i Kasiulą kręciłyśmy własny filmik:Dnasze arcydziełko mogą niektórzy podziwiać:pNa przerwach widziałam się z moim koffanym fafloszkiem -Martusiem buziaki dla ciebie:*:*Po budzi wróciłam do domu,nio i mój opiekuńczy dadi zawiusł mnie do Leszna,do kumpla lekarza bo znowu w tą samą nogę mi się cioś stało hih był trochę śmiechu bo później widziałam się z naszym wielkim frendsem :pNio i jeszcze w między czasie Paulii na mnie się obraziła..:/Ale mam nadziejkę że się szybko pogodzimy:)Jutro mykam z Kasiulą,Marii,Olką,Madzią itd do Krzycka hih będzie się działo :):)wyjeżdzamy o 17:30 i wracamy koło 23:30:)oczywiście z Kasiulem i resztą musimy uczcić to że jest weekendzio:)Ale później wam napiszę o tym dokładnie:)Oczywiście słodziakowe buziaki dla wszystkich koffań:*:*:*
2006-04-04

 Nio i jak zawsze się opuszczamy w pisaniu:p ale trudnio hih Ostatnie dni były naprawdę fajniusie hih cio nie Martuś??zwłaszcza piątek i "papeć":p hih nie którzy wiedzą o cio chodzi:)Nio a tak po za tym w piątek nie było lekcji tylko całe gimnazjum grało w siatke:p moja klasa wie co to oznacza:phih Oczywiście zajęliśmy pierwsze miejsce od końca, ale z naszym wdr wszystko się może zdarzyć:)Martuś pięknie grała, ale niestety była w przeciwnej drużynie:/Hih a w czwartek u Ziutka to dopiero się działo:P:P:Pnasza zdrowa woda hih Nio więc dla tych którzy nie wiedzą:pMArtusiowi i Kasiulce strasznie chciało się pić, a Ziutek nie miał żadnej wody w domku i poszedł  do dziadka,a ten się pomylił i dał nam spirytus hih oczywiście martuś po chwili leżał jak deska na wykładzinie:p ale był ubaw hih jeszcze musiałyśmy omówić parę interesujacych kwestii:pW siobotę Ziutek miał urodzinki i hih nie było innej możliwości usłyszał piękny sto lat w moim wykonaniu przez tel:p:p hih ogólnie weekendzio był strasznie udany:):)W poniedziałek w szkółce były troszkę smenty, nasza wspaniała wychowawczyni zrobiła nam pracę klasową:/ ale jakoś w miarę nam poszło:)Ogólnie cały dzień spędziłam na dworze, bo cio chwilcie musiałam gdzieś mykać najpierw szybko do maista hih po wiadomo cio:pa później anglik,kuzynek itd:p Nio a dzisiaj w szkółce spotkałam się z moimi koffaniami hih i było fajowo, gdyby pominąć pare sempów:p:p wiadomo o kogo chodzi:p okiś będę jush kończyć bo się z lekka rozpisałam:)pozdrowionka i słodkie buziaki dla wszystkich:)papasie:*:*:*

Kladiuś mam nadziejkę że w piatek wypali :):) 2006-03-27

Hejcio Fafloszki :):) jak już widac w tytule mam nadziejke ze wpiatek wszytsko wypali :D:D:D a tak w ogole to nic ciekawego sie nie dzieje, oprocz takiech malutkich reczy o ktoryh wiedza niekoter fafloszki ( m.in. Olka, Klaudius, Jess i Kasiulek ) mam nadziejke ze wiedza one o czym mowie :D:D hihi :P:P Klaudiuś czy jest sens pisac o tym kto nas ostatnio troszke denerwuje ?? :P:P raczej nie :p hihi :):) najwazniejsze ze przynajmniej narazie my siem nie klocimy :):) Dzisiaj w sumie to nie ma co ciekawego pisac :/:/ w szkolce mialam dzisiaj dyzur na parterze to mnie nikt juz w ogole nie sluchal :/:/ ale coz.. :P:P Jutro moje fafloszki ida na poludnie do szkolki wiec nie bede miala za bradzo z kim gadac :(:( ale na szczescie jest jeszcze olka :):) hihi :* na tym chyba skoncze :):) papasie :*
<lol2>

2006-03-26
Hejcio sorcia że ostatnio mało piszemy,zwłaszcza ja hih,ale tak jakoś nie mamy na wszystko czasu:)Ogólnie jest fajowo,chociaż jestem chora ale luzio...W sobote czyli wczoraj działo się wiele ciekawych rzeczy:)Ranio cio chwilkę ktoś do mnie dzwonił i nie było szans na wyjście przez te tely hih,ale później trzebabyło iść na uniwerek na wykłady hih było całkiem fajnie szkoda tylko dla wtajemniczonych że obyło się bez banana, czy marchewki:pCałą atmosferkę uratował naszczęście traktor heh ci cio byli wiedzą o cio chodzi:p Kiedy wróciłam do domku,moi starsi akurat wyjeżdzali:)Moja siostrzyczka poszła na imprezę do Patii i było fajowo,bo miałam wolny domek:)tak więc koło 19 spotkałam się z Marii u niej w domciu bo ona tesh jest chora i nie może wychodzić:/ Później do nas dołączyły Madzia i Paulii heh fajnie było:pzdecydowałyśmy że pójdziemy siobie na spacerek,a później do mnie nio i się skończyło na tym u mnie że wymyśliłyśmy cioś zajefajnego o czym napewno będą wiedziały nasze koffane ludziki:)Ale trzeba jeszcze ten pomysł doparcować hih w każdym bądź razie będzie się działo:DA i mi się przypomniało hih BARDZIO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA ŻYCZONKA,KWIATKI ITD:)Teraz postaramy się z Martusiem upiększyć naszego blogaska małą niespodzianką przez którą były kłopoty:/ale jush jest luzio naszczęście:)Buziaki dla wszystkich słoneczek, koffań,fafloszków,kwiatków heh nio dobra doniczek tesh:p:*:*:*
wczorajsza imprezka udana :):) 2006-03-23
hejcio :*:* wczorajsza imprezka u klaudiusia była naprawde udana :):) chyba nic po niej nie zostało... :P:P na szczęście obyło siem bez żadnych przykrych dla klaudzika niespodzianek :):) urwana w kibelku roleta to naprawde malusieński szczególik :):) odleciał tak na poważnie tylko woźny i wylądował w kiblu.. (chyba każdy wie o co chodzi ) a tak a propo to go chyba dzisiaj w szkółce nie było... :P:P może siem jeszcze źle czuje :):) W szkółce było w miarę pozytywnie... zaczęły siem dyżury naszej klasy na korytarzach :) ja z Izą mialam dzisiaj na drugim pięterku ::) jakos nikt nie chcaiał na słuchac :(:( (ciekawe czemu ?? :(:( ) Przez to że dyżurowałam na przerwach mało gadałam z moimi fafloszkami :(:( tylko na poczatku dnia zamieniłam z nimi parę słówek na korytarzu... :):) ale zawsze cos:): ,<jupi> Bardzio siem ciesze ze od jutra weekendzik bo jakos nie mam checi chodzic do szkółki :/:/:/Napewnio spotkam sie z olka i kasiulka jak to zwykle bywa :):) Wszytskie mamy nadziejkę że Klaudiuś w najblizszym czasiku zrobi kolejna imprezke :):) chociaz raczej nie po tym co siem działo wczoraj (chociaż bylismy grzeczni, nie klaudiuś ?? :P:P ) Kończe juz bo wybywam z Kasiulką do miasta :):) Pozdrówki dla naszych koffanych fafloszków i ogólnie dla wszytskich którzy czytaja tego blogaska :):) :*:* papasie :*
dzisiaj chorutka ;(;(;( ale w środę na imieninki Klaudiusia :):) 2006-03-20

Hejcia :*:* dzisiaj rozpoczęły się rekolekcje ..... ale ja (czyli Martuś) musiałam oczywiście zachorowac.. ;(;(;( nie byłam dzisiaj ani w kościółku ani w szkółce .... dzisiaj u klaudiusia miała byc imprezka imieninkowa :):) z powodu mojej małej choóbki została ona przełożona na srode... zapowiada siem pozytywnie :):) Z naszej całej ekipy fafloszków tylko ja jestem chorutka a reszta musiala sie dzisiaj meczyc w szkółce :/:/ po szkólce byly przewidziane zajecia w kosciółku lecz moje koffane fafloszki to przeroslo i przyszly sobie o 11.30 do mnie :):) Najpierw pojawila sie Kasia, Ziutek i Jess a dopiero pozniej Klaudiuś bo musiala cosik załatwic (wtajemniczeni wiedza o co chodzi) :):) pozniej klaudius sobie poszla z paulii i zosia :) a doszla do nas olka :) byly u mnie jescze chwilke i poszly do domciu..... dzisiaj czeka mnie jeszcze wizyta u dentysty ;/;/;/;/ trzymajcie za mnie kciuki ) <lol2> A teraz pozdrowionka dla systkich fafloszkow, dla mojego braciszka ( z powodow znanych tylko fafloszkom :):) ) i oczywiscie dla wszytskich tak samo jak ja chorutkich , ktorych dopadla wstrętna choróbka ;(;(;( papasie :*:*

2006-03-18

Hejcio wszystkim:) sorki że ostatnio mało piszemy,ale jakoś nie ma na to czasu:)W czwartek w budzi było fajowo bo byłam tylko na 3 lekcjach i wykładach,a biedny Martuś musiał się męczyć na 7 lekcjach:/ Ogólnie było w budzi fajowo,heh na jednej z lekcji oglądaliśmy "Straszny film" troszkę się pośmialiśmy z wiarcią hihi Popołudniu byłam u fafloszka Kasiuli która miała mi wyjaśnić chemie hih ale jakoś to jej nie wyszło:p i stanęło na tym że jak zawsze się dobrze bawiłyśmy ale nie z chemią tylko z czymś innym:p:pPóźniej miałyśmy iść do Martusia,ale się okazało że mam jechać do lekarza nio więc kasiula sama poszła do koffania:)A tam jush się wydarzyło duzio różnych rzeczy hihi Szajer wie o cio chodzi:p:p:p W piątek było całkiem fajowo, w mojej klasie nie było 15 ludzików bo siobie chorują :/ Nio a na fizie 9 ludków wzięło kropki i zostało tylko do pytania 5 osóbek nio i dyro wziął wikiego który nic nie umiał i poszedł z dyrem na układ że weźmie 2kropki i jush nie ma na 3klase:p:p wiki to głupolek,ale fajowy hihi razem z woźnym na lekcjach robią cioś brzydkiego nio ale cuż:D Ale najlepsza akcja była na wf-ie laski stwierdziły że są głodne nio więc był tel do pizzeri heh i znowu były ściemy do p.Mircia:p:p Kasiula jak zawsze zjadła najwięcej i była jeszcze głodna jak to kasia heh ale później nadrobiła to lizakiem i znowu wtajemniczeni wiedzą o cio chodzi:p Na jednej z przerw Martuś powiedział mi cioś bardzio smutaśnego, ale Martuś nie martw się trzeba będzie cioś z tym zrobić, a ja jush wiem cio:pNio, a teraz zaczyna się nasz długi weekendzio bo mamy rekolekcje:), a w poniedziałek są moje imieninki i będzie się działo hihi buziaki dla wszystkich, a i Martuś nie smutaj się tym czymś, bo nie warto, to że są puste ludziki-trudnio:* pozdrowionka

po długim czasie....... :):) 2006-03-15

Hejcio wszystkim :) sorcie że tak dawno nie pisałam ale po prostu nie pozwolił mi na to mój komputerek. Jak to zawsze bywa to własnie do mojego mojego komputerka wkradło się naprawde dużo wirusików (około 300 :P:P <LOL2> ).... na szczescie mam kochanego braciszka, który dzięki swoim magicznym umiejętnościom naprawił  mi kompa.... obyło sie bez formata :D:D naprawde bardzio mu za to dziekuje :*:* . Teraz jest już wsio okiś :):) wiem , wiem ze wszyscy za mna teskniliscie :P:P (ale sobie wlewam :P) ale juz jestem :) a wiec tak ..... weekendzio był naprawde superowy :) w piatek razem z kasiulkiem i klaudiusiem siedzialysmy u nie w domciu :) kasiulek obzerał sie ciasteczkami a kladiuś "ładowała siem" (wtajemniczeni wiedza o co chodzi :) ) pozniej zamowilysmy pizze z podwojnym serkiem, ktora jednak okazala siem tak niedobra ze nawet kasiulek(ktoremu zazwyczaj wszytsko smakuje ) ) nie chcial jej zjesc :P:P a taka mialsmy na nia ochotke :) ale niestey ser smierdzial az tak ze w moim pokoiku nie dalo sie wysiedziec :/;/ klaudius nie bylaby soba gdyby nie zadzwonila do pizzerii z zażaleniem :) powiedziala gosciwi z pizzerii ze ser jest okropny i ze mi nie smakuje.... :):) niezly mialysmy z niego ubaw :) w sobote umowilam sie tylko z kasiulkiem bo olka razem z werka, martynka i jolka poszly do pubu :P:P nam siem tam isc nie chcialo wiec siedzialysmy u mnie w domciu (przy okazji wszytskich obgadujac :P ) ...... w niedziele bylysmy kosciolku(chociaz przeszlysmy troszke bokiem) . Olka wyjatkowo nie spiewala teraz bo znnay wam juz maciej f. zachorował <Lol2>.... pozniej naszdl poniedzialek :/:/ od razu na dwoch pierwszych lekcjach jechlam z klasa na basenik ;):) bylo fajowo :) nie moglam przestac sie ciagle smiac(roksanka wie o co chodzi) wczoraj czyli we wtorek byl u mnie fafloszke kasiunia, zebym jej wytlumaczyla mamte... co prawda wszystkich zadanek nie wiedzialam ale i tak kasia zrobila sie "madrejsza" niz wczesniej.... ja juz to powiedziala klaudiuś wszystkie fafloszki nie moga doczekac sie poniedzialku (imieninki klaudiusia) :) zapowida sie naprawde intersujaco :) Mialam jeszcze powiedziec ze w piatek byla impezka u asiuni na ktorej mnie niestety nie bylo :(:( poniewaz nie weszlam w piatek na gg... dlatego nic ni wiedzialam.... podobno byla istan masakra... ale nie bede wiecej o tym mowic poniewaz asia i tak miala przez to duzo klopocoikow ( co nie asia ??? :P:P ) a treaz pozdrowienia :) dla roksanki,  systkich kochanych fafloszkow itd... :):) kissy for all :*:*

2006-03-14

Hejcio wszystkim:-) sorcia że jush dawnio nie pisałyśmy, ale nie było czasiku i za dużo się działo hih Nio więc weekendzio był fajowy jak zawsze,a zaczęło się od miłej niespodzianki w piątek, fafloszki wiedzą o cio chodzi:) W pierwszy super dzionek byłyśmy z Martusiem i Kasiulek jak zawsze się objadał ciastkami hih, martuś pokazywał nam takie ciosie, a ja byłam podłączona do prądu hih może to dziwnie brzmi, ale tak było ciop nie Martuś??hih(oczywiście tylko niektórzy będą wiedzieć o cio chodzi):):) Kiedy wróciłam do domcku trzebabyło się pouczyć na konkursik i wcale nie było na nim tak źle:D Byłyśmy z Paulii w Lesznie nio i nie obyło się bez małych zakupów:Dpóźniej poszłyśmy do mojego koffanego miejsca w Lesznie gdzie Paulii była pierwszy raz hih,nio i postanowiłyśmy że w tą sobotę tesh jedziemy do Leszna:D:D A później trzebabyło jakoś odreagować konkurs i byłam siobie w Lesznie, ale niektóre rzeczy zostawie dla siebie:D w karzdym bądź razie było fajowo hihi W niedzielę się widziałam z moimi koffanymi kuzynkami Adasiem i Michałkiem:) buziaki dla was:) Niop, a poniedziałek był taki średni,w budzi jak zawsze byłoby smętnie gdyby nie mój dobry humorcio hihi ciekawe why ciop nie Marii??:p A dzisiaj miałyśmy iść na wf-ie na łyżwy, ale oczywiście nasz KOCHANY PAN MIRCIO zapomniał i cioś pomylił niop ale nie było źle na tych wf-ach na pierwszym miałam iść z Kasiulą do mojejgo domku po strój, ale tak wyszło że nam się nie chciało, albo jak kto woli nie trafiłyśmy:pOczywiście połowa klasy poszła siobie do Bodzia na herbatkę, druga na spacerek i po sławną dzisiejszą pepsi hihi, a reszta została na salce i słuchała muzi:)Dzisiaj siobie z fafloszkami pogadałyśmy ładnie z Koffanym panem Maciejem Janowiczem hih nio i tak minął dzionek:D Narazie planujemy moje imieninki w pon i jedno jest pewne będzie się działo jak zawsze:D:D bo planki jush są i raczej się nie zepsują:p A moje kochanie ma popsutego neta i teraz chyba nie będzie pisać:(:( ale miejmy nadziejkę że to się szybko zmieni:):) pozdrowionka dla syskich koffań,słoneczek,fafloszków,HOPKU SAMOGWAŁCIE DLA CIEBIE SPECJALNE:p:p

juterko już WEEKENDZIK :):) 2006-03-09

hejcio :*:* mój dzisiejszy dzionek nie był by tak udany gdyby nie odwiedzil mnie mój kochaniutki kuzynek (maciuś :*:* dla ciebie) .... ogaldalismy razem kawałek Połowinek z Kolberga :):) jego teksty i komentarzyki przy tym były naprawde udane :P:P mam nadziejke ze spodoba mu sie moja nocia o nim :P:P <lol2> a tak ogólnie to w szkolce było gut :) gadalam z fafaloszkim Olką na przerwie i omawialysmy nasz sobotni wypadzik... dla tych ktorzy nie wiedza o co chodzi to zamierzamy isc sobie z kumpelami do "piwnicy" wieczorkiem w sobote :) to nie jest jescze pewne... przynajmniej ja z kasiulkiem wybieramy sie tam na 50 % :/:/ ale coż.. :) chyba te kciuki które trzymaja za mnie niektore osóbki działają bo kartkoweczki i sprawdzianiki ida mi naprawde nie niezle... (do informacji dla mojego kuzynka to jutro mam spr z gegry :P:P) Nie wiem czy dzisiaj moj klaudius cos napisze bo mowila mi na gg ze pisala wypracowanko i juz jej sie nie chce dzisiaj wiecej pisac :) ale z nia nigdy nie wiadomo :P:P heh :) prawda klaudiuś ?? :)::*:* dobra nie bede siem wiecej rozpisywac :) pozdrowianka dla systkich fafloszkow :*:*:* papasie :*:*

dzisiaj nasze święto :):) 2006-03-08

hejcio wszystkim :) uffff.... jak ja nie lubie srody :(:( po prostu maskara :) dzisiaj szłam do szkólki na poludnie wiec bardzio malo widzialam sie z moim klaudzikiem :(:( chociaz dzisiaj nasze swieto to dzionek nie byl do konca udany... najpierw mialam kartkowke z niemieckiego :/:/:/ a potem poklocilam sie z pewna osobka (wtajemniczeni wiedza o co chodzi :(( ) powod nnaszej klotni byl oczywiscie zwiazany z zakazanym owockiem :P:P heh :) od naszych kochanych chlopakow z klasy dostałyśmy rozyczke .. :) bardzo im za to dziekujemy :*:* niestety jutro znowu czeka mnie znowu ciezki dzionek :(:( znowu 3 kartkowki ;/;/;/ matma, polski i anglik :( ale coz damy rade :)) oczywiscie licze na te same osobki co ostatnio aby trzymaly za mnie kciuki :)):) klaudiuś ty oczywiście najmocniej :):) pozdrowionka dla kasiulki, ziutka i wielu innych osobek ktore mocno koffam :*:* klaudiuś, dla ciebie oczywiscie wielkie buziaczki :*:*

Milusi dzień:) 2006-03-08
Hejcio:)Dzisiejszy dzień jest fajowy:)Praktycznie dlatego że mamy wszystkie święto hihi, a zaczęło się jush wczoraj od fajowego prezencika i kwiatków, niop i tradycyjnie o 24 napływały życzonka:p W szkole cio chwilcie ktoś składał życzonka,ale najładniejsze złożył mi Wiki moje koffanie:p(Wiki nie zapomnij przypadkiem o czymś:p) W szkole dostałyśmy od chłopaków troszkę smętny prezent, ale ważne że dostałyśmy:):) W związku z moim przejściem w konkursie z religii z Paulii hihi teraz mam dobrze bo nikt mnie nie może pytać na lekcjach i nie muszę pisać żadnych głupiutkich rzeczy więc mogę siobie pobrykać:):)Martuś oczywiście za ciebie 3mam codziennie kciuki, bo wiem że masz bardzio ciężki tydzień:) Niop a teraz będę się powoli szykować,bo jadę do kuzynka koło 18 bo organizuje w domciu małą imprezkę z okazji dnia kobiet:D Ale wcześniej nasza wychowawczyni kazała mi napisać takie cioś o ptasiej grypie na nasze aktualności w 16:/ więc chyba się za to wezme:)Moje kochanie dzisiaj szło na popołudnie więc wam pewnie później napisze cioś milusiego,a ja wam później opowiem jak było u Marcinka hihi thx wszystkim za życzonka,prezenciki,kwiatki i całą resztę:p buziaki
hih dzień z fafloszkami :) 2006-03-07

Nio Martuś masz 100% rację dzień był fajowy:):) Ale cii z tymi rękawiczkami hihi najlepszy był ręcznik w wykonania tego ratownika, nawet  pan Mircio się zarumienił tak jak na tekst o pięknych oczkach:p(wtajemniczeni wiedzą o cio chodzi):) Niop a na baseniku to tak jakoś wyszło,że był tesh Paweł,widzimy się za tydziń:p Martuś zapomniałaś uswiadomić Maćka K że dzisiaj widziałaś jego zabawne focie hihi i to w wannie:p Oczywiście ten wypad musimy szybko powtórzyć:):)Hihi Martuś musisz jeszcze dokończyć moją edukację na łyżwach,bo szalik chyba nie pomógł-ci cio byli wiedzą oczywiście o jakim szaliku mowa i o jakiej akcji hihi A dzień zapowiadał się supercio od rania:):) Najpierw spotkałam się z moim fafloszkiem-Kasiulkiem, poszłyśmy do miasta, a później do niej w między czasie doszedł do nas hopek samogwałt, niop i Piotruś jak my go kochamy:p Przed budzią poszłyśmy jeszcze z Kasiulki psiem na spacerek i do szkoły, gdzie było nawet wmiarę,bo na angliku słuchałyśmy opowieści z życia jednego ludzika, a na niemcu wzięłam kropeczke i było luzio, ale nie dla Kasiulii bo dostała papcia hih Niop i wreszcie długooczekiwany (od wczoraj:))wypad na łyżwy z wszystkimi fafloszkami:):)Fiza nawet też szybko zleciała, a w domciu na mnie czekał prezencio:D:Dps:bardzio mi się podoba wielkie thx:*:*:* Hihi cio się jeszcze ciekawego działo opisał jush mój fafloszek Martuś:) buziaki dla wszystkich:*:*:*

dzisiaj był supcio dzionek :):) 2006-03-07
hejcio :* dzisiaj chociaz na poczatku dzionka mialam 2 sprawdzianiki (aha właśnie mialam podziekowac m.in. klaudiusiowi, davidowi i tomusiowi za to ze we mnie wierzyli :*:* wielki thx dla was )to bylo naprawde fajowo :):) bylam z moimi fafloszkami (kasiulkiem, ziutkiem i kladiusiem) na lyzwach :):) miałayśmy totalny zlew z ratowniika ktory stal caly czasik w okienku  :):) my jak bardzo grzecznie dziewczynki machalysmy mu ....:):) dopiero pozniej klaudiuś sie rozbrykala i zaczela robic "striptiz" :P:P tzn zdejmowala tak fajowsko rekawiczki :):) pan ratownik berdzo sie ucieszyl... pozniej poszlysmy na trybuny na basenie i tam klaudius gadala z kolejnym ratownikiem ktorego juz zna :):) - PAWŁEM (pozdrowionka dla niego , nie klaudiuś ?? :P:P) aha mialysmy jeszcze powiedziec cosik milego o naszym kochanym PANU BERNARDZIE :):) tak wiec pan bernard na lodowisku jezdzil naprawde fajowo :):) chcial nas nauczyc jakos tak dziwnie zatrzymywac ale nie wyszlo :PP:P wczesniej dalysmy mu zapiekanlke(wtajemniczeni wiedza o co chodzi :) ) za ktora byl nam bardzo wdzieczny :) ogólnie to ten dzionek mozna przynajmniej na razie zaliczyc do udanych :):) pozdrowionka dla wszytskich FAFLOSZKÓW :):) i oczywiscie dla kochanego ratownika :):) (klaudiuś wiesz o kogo chodzi :):) ) :*:*
Poniedziałek.... 2006-03-06

Hejcio:) Niop Martuś ja tesh się domyślam o jaką strażniczkę chodzi hihi nio nieźle, dobrze że ona tego nie widzi hihi 
Dzisiaj było tak średnio...Do budzi oczywiście zaspałam bo się obudziłam o 7.50 hih niop ale pierwsza była infa więc nic straconego:)Dzisiaj widziałam się z Monisiem z którym jush nie gadałyśmy od 3 tygodni pomijając tel:):) Niop a dzień minął tak siobie,jedyna pozytywna wiadomość była taka że nie będzie nas na biolii i majmie na której miałam pisać kartkówe z tego czego kompletnie nie rozumiem nio ale cuż tak bywa:) Za dużo siobie w budzi nie pogadałam z moim koffanym fafloszkiem Martusiem, myślałam nawet że jest o cioś zła, ale naszczęście nie:):) Na angliku oczywiście jak zawsze meduza groziła nam uwagami(mówi o nich jush od września) bo z Monisiem przypomniała nam sie nasza koffana piosenka How many people:):):)Póżniej kiedy dyra nas zaszkoowała że nas zwolniła z dwóch lekcji popędziłyśmy z Ziutkiem do domciu i miałyśmy tylko godzinkę na różne rzeczy hihi po drodze oczywiście były nasze koffane problemiki dotyczące..hih ziutuś ty wiesz czego :):)Niop i popędziłyśmy na wykłady,poszłyśmy po Ole(naszego fafloszka) która miała jeszcze mokrą główkę i musiałyśmy za nią czekać z 10 min hih, ale przy okazji przyszła jeszcze Paulina i nie było źle:)Koło portierni czekał kolejny fafloszek(Madzia) niop i oczywiście myślałyśmy że jesteśmy spóźnione, ale nie hih wszyscy byli w środku i czekali pod aulą:) wykład był nudny jak...ale koło mnie siedziała Madzia, z drugiej stronki Ola,Ziutek i Paulina, za nami Spławiki, Robero,Maciuś T i cała reszta więc nie było źle:):) Na wykładzie bawiłyśmy się cały czas drzewkiem hihi niektórzy wiedzą o cio chodzi, oglądałyśmy fotki,filmy,gadałyśmy, garałyśmy w kręgle długopisami i jakoś zleciało hih Kiedy szłyśmy do domku Paulina chciała wejść do Netto, bo musiała kupic pare rzeczy jak zawsze kiedy wracamy z wykładów hih, a my wpadłyśmy na pomysł ze kupimy jakieś ciastka i będziemy wszystkich częstować po drodze:) nio niestety duzio wiarki się bało chyba wziąść hih Kiedy Ola poszła siobie do domu,Paulina wymyśliła że pójdziemy na sale, i poszłyśmy ale nie było nikogo ciekawego oprócz jednego faceta na którego czekałyśmy 30 min na dworze, bo Paulina musiała go ziobaczyć hih(wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi):p Następnym przystankiem był trening jakiś gości, niop i jak zawsze kto musiał zagadać- ja hihi pogadałam chwilcie z bramkarzem i siobie poszłyśmy:) Paulina wstąpiła do Basi, a my z Ziutkiem jak zawsze rozstałyśmy się na naszym koffanym rogu hih Później co chwile dzwoniły do mnie jakieś ludki jush to mnie nieźle wkurzało najpierw Kasia sz,Magda,Maciej K itd boshe ile można hih lubię rozmawiać przez tel ale bez przesady przez 3 h kiedy jeszcze miałam się nauczyć anglika:):)Ale dałam rade:) Jutro idę do budzi na 11.50, ale wcześniej mykam do koffanego fafloszka-Kasiulki bo muszę odpisać lekcje, później idziemy na chwilcie do miasta i budzi:):):) Buziaki dla wszystkich:) Martuś mam nadzieję,że jutro więcej razem pobrykamy hih

nastał chyba czarny tydzień :/:/:/ 2006-03-06

Przynajmniej dla mnie czyli Martusia nastały straszne dzionki :/:/ jutro w szkolke zapowiada sie po prostu masakiera :(:( mam sprawdzianik z chemii i kartkówki z kossu, matmy i niemieckiego :(:( ;(;( az sie chce plakac :/:/:/ tak wiec dzisiaj nie mialam na nic czasiku ... nawet nie mogłam sie spotkac z moim fafloszkim Kasiulka :):) na szczescie chociaz dzisiaj w szkolce nie bylo az tak strasznie... :):) mozna by nawet uznac ten dzionek za pozytywny :) najpierw a wfie mialysmy z kumpelami totalna zwałę z naszego praktykanta .. smialysmy sie z niego przez caly czas... :P:P pozniej na prawie kazdej przerwie gadalam z moimi fafloszkami (ziutkiem i kasiulkiem) ... a kiedy juz wrocilam do domciu nie mialam chwilki wytchniuenia chyba musialam sie wziac do nauki.. ;/ juz prawie skonczylam... musze sobie wszytsko jeszcze powtorzyc a wiec LUZIO :):) wielkie buziaki dla wszytskich fafloszkow w szczegolnosci dla ciebie klaudiuś bo dzisiaj jakos malo w szkolce razem brykalysmy :(:( :*:* aha i jeszcze bardzo madre zdanko ktore powiedzialam dzisiaj kasielce :)):) : ZAKAZANY OWOC MA STRAŻNICZKE......... A NAWET DWIE :p:p (mam nadziejke ze kasia wie o co mi chodzi ) :):) papasie :*

U kościółku naprawde dziwny spokój.... 2006-03-05
Tak więc byłam dzisiaj z moim fafloszkiem - Kasiulką w kościółku (oczywiście na chórze) :):) było naprawde dziwnie spokojnie..... znany wszystkim Maciej F. :P:P nawet nic nie jęczł na temacik zdjęcia które we wtorek oglądałyśmy z fafloszkami w szkołce.. :):) dla osób , które nie wiedzą o jakie zdjecie chodzi to mowie ze byl na nim własnie maciej f, jakies 5 albo 6 lat temu :P:P hehe :) mozna powiedziec ze wygladal wtedy zupelnie inaczej niz teraz :P:P razem z kasiulka myslalysmy ze nas o ta fotke zjebie(no bo tak mowil olce:P) a on jakbyzachowywal sie jakby nigdy nic :)) dzisiaj w kosciolku nie bylo z nami kuba(braciszka olki) wiec nie mial kto trzyamc maciejowi mikrofoniku ;/;/ niestety wszytskie nieszczescia spadaja zawsze na mnie :/:/ to ja musialam(na prosbe kasi) trzymac mu mikrofon .... :P:P radosci i smiechu przy tym nie brakowalo... jednym slowem mozna powiedziec ze razem z fafloszkami czyli olka i kasiaw kosciolku jest zawsze fajowo :):) pozdrowienia dla mojego kochanego klaudiusia (ktory z pewnych powodow nie moze wchodzic razem z nami na chór ;/;/) oraz dla ziutka, olki , kasiulki i wszytskich ktorzy czytuja naszego blogaska :):) :** kiss for all :*:*
Sobota:) 2006-03-05
Hejcio:) Sorki że wczoraj nic nie napisałyśmy,ale za dużo się działo hihi:) ranio moja siorka jechała do Zieleńca, wyjazd był o 4.00, a tej inteligentnej osóbce o 3 przypomniało jej się że nie jest spakowana hih cio za kaleka z niej:) O 3.27 przyszła do mojego pokoju w poszukiwaniu plecaka, oczywiście go znalazła, ale myślałam,że ją uduszę:)Nio więc później nie mogłam jakoś zasnąć i postanowiłam zrobić pobódkę Marii i o 8 cioś tam do niej zadzwoniłam (oczywiście spała), umówiłyśmy się że pójdziemy do miasta, a później po Paulii i do mnie do domciu, niop ale nasze planki legły w gruzach,ponieważ Marii miała po mnie przyjść nio ale oczywiście zaspała więc stwierdziłam,że cioś jest tu nie tak i po nią poszłam,okazało się że słodko siobie śpi w łóżeczku,trzebabyło cioś z tym zrobić hihi Później kiedy wstała miałyśmy jush wyjść,przy okazji była jakaś zła na wszystkich(tylko nie na mnie:)),ale nie poszłyśmy bo Marii nie miała kurtki, a za nic nie chciała założyć kurteczki swojej mamusi, gorylek stwierdził że zaczynam się denerwować i zrobił nam herbatkę z melisy :)oczywiście przy okazji zrobiłyśmy cioś czego nie mogą robić grzeczne dziewczynki, nio ale trudno:) Zadzwoniłyśmy do Paulii o dziwo nie spała i powiedziała,że do nas przyjdzie nio ale się spóźniała, a ja nie mogłam być jush dłużej bo jestem po chorobie hihi Kiedy przyszłam do domku okazało się,że nikogo nie ma bo starsi pojechali do mojej kuzolki, ale wcześniej wrócili bo zapomnieli że Ania jest w Paryżu hihi Później dzwoniłam do mojego fafloszka, czyli Martusia,ale nikt nie odbierał i było mi smutno,ale okazało się że pomyliłam numer, ale były jajka:)Koło 14:30 przyjechał do mnie kolejny fafloszkek-Kasiulka z lekcjami i nie tylko,zdała mi relacje z ostatniego sporu pomiędzy Martusiem,Kasiulką,Hopkiem samogwałtem, a Maciejem F hihi Oczywiście z Kasiulą nie idzie się nudzić i robiłyśmy mase śmiesznych rzeczy, nio jedna była hamska przyznaje dla ...hihi ale dla kogo to będzie tajemnica:) O 18 miały przyjść Paulii i Marii nio ale nie przyszły Marii była u babci,a Paulii napisała mi eske że będzie o 19, ale i tak jej nie było...W między czasie dzwonił do mnie kuzynek i się zapytał czy nie mam ochoty jechać do fortu 47 do leszna,cio za pytanio oczywiście że miałam ochotę:)Nio więc przyjechał po mnie koło 19 z Maćkiem K i Tomkiem, namawiali moich rodziców żeby się zgodzili,ale mi pozwolili:) Pojechaliśmy więc do Madzi gdzie się szykowałyśmy,jak zawsze i zaczęła się schodzić do niej wiarka, razem ruszyliśmy do fortu:) Jak zawsze było fajowo:) Thx wam za udany wieczór:) Do domciu wróciłam o 23:30 bo taka była umowa, na dłużej mi nie pozwolili przez to że nie byłam w szkółce, ale i tak było super!!!:) Buziaki dla wszystkich:fafloszków,słoneczek.koffań i całej reszty
Nio Klaudiuś nareszcie nasz wspólny blogasek :):) 2006-03-03

Hejcio wszystkim :):) nareszcie z kladiusiem zalozylysmy wspolnego blogaska :*:* dzisiaj w szkolce bylo gut, chociaż nie było klaudiusia, bo podobno jest chora (hehe :):) mała ściema ... :P:P). Nie było z kim pobrykac na przerwach.. :(:( na szczescie w szkołce byly nasze inne kochane FAFLOSZKI - Kasiulek i Ziutek, z którymi spedzilam prawie wszytskie przerwy :):) na jednej z przerw kasia dala mi jakas karteczke i powiedziala ze mam ja dopiero otworzyc na lekcji :):) okazalo sie ze ona narysowala tam naszego pewnego kolege(ktorego raczej nie lubimy). ogólnie to po prostu masakra z tym rysuneczkiem :P:P byle wiecej takich pomyslow , kaśka :):) cieszem sie bo nareszcie weeknedzio i wybywam do kaśki do domciu. Bedzie tam tez olka (nasz kolejny fafloszek :) ). Ogólnie to zapowiada sie pozytywnie...

Nareszcie założyłyśmy wspólnego bloga hihi 2006-03-03
Hejcio wszystkim!!!Nareszcie założyłyśmy wspólnego blogasia:-) wszyscy nas zachęcali nio więc wkońcu hihi Na tym blogu nie będzie czasu na nudę, bo będziemy tu opisywać nasze interesujące życie dwóch 15-letnich nastolatek Klaudii i Martusia:) Mamy zamiar dzielić się z wami dobrymi i złymi chwilkami w życiu...Buziaki dla wszystkich którzy w nas wierzą i nasz talent do pisania:)
Podsumowanie popularności naszego blogusia :):)
Tyle ludzików odwiedziło Martusia i Klaudiusia :
 
908
A tyle osóbek skomentowało nasze naprawdę wesolukie dni :
 
108
Do Księgi Gości wpisało się tylko tyle ludzików ;(;( :
 
25
Zobacz serwisy INTERIA.PL